Jacek Dudzic

Jacek Dudzic

Blog

Subiektywna lista sprzętu na trek w Himalajach

Wiele osób pyta mnie o to, co zabrałem ze sobą w Himalaje. Postanowiłem więc sporządzić pełną listę odzieży i sprzętu, który trafił do mojego bagażu. Kompletowałem go przez pół roku, ale cały czas dokupuję coś nowego (ten typ tak ma) LOL. Dodaję moje subiektywne uwagi po wyprawie do EBC.

MierzenieKurtkiODDZIEŻ
Kurtka puchowa Yeti Torre II. Szczerze polecam, przydała się powyżej 5 tysięcy metrów, a także w mroźne poranki poniżej. Chodziłem też w niej w Tea Housach, gdzie w nocy temperatura oscyluje wokół zera.
Softshell GUARDIANO firmy Alpine Pro – 1 sztuka. Dobrze chroni przed wiatrem, ale bywało mi w nim zimno. Szukam innego.
Spodnie trekkingowe Direct Alpine Patrol – 1 para. Szedłem w nich do 5 tysięcy metrów. Znakomity wybór na Himalaje! Dzięki pani Ani ze sklepu Taternicki.pl za poradę rzutem na taśmę.
Spodnie softshellowe Couloir Direct Alpine – 1 para. Używałem ich od 5 tysięcy w górę. Idealne na zimniejsze dni.
Polar firmy Alpinus z Polartecu – 1 sztuka. Korzystałem z niego w każdym Tea Housie i na postojach. Niezastąpiony.
Buty Alpina Tundra (do trekkingu). Świetne obuwie, żadnych otarć czy odcisków.
Kapcie The North Face Nse Tent Mule III Se A8C. Wytrzymałe i bardzo ciepłe kapcie do stosowania w Tea House’ach albo pod namiotem.
Śpiwór ekspedycyjny Yeti GT Winter II (komfort -24 C). Nie zamieniłbym go na żaden inny!
Bluza Brubeck Extreme Merino długi rękaw – 1 sztuka. Na 5 tysiącach metrów nawet w niej spałem.
Spodnie Brubeck Extreme Merino – 1 para. W Tea Housie nie wyobrażam sobie życia bez nich.
Bluza długi rękaw Brubeck Thermo Body Guard – 1 sztuka
Spodnie Brubeck Thermo Body Guard – 1 para
Bluza Brubeck Dry – 1 sztuka. Mocno używana, świetna.
Koszulka Brubeck Dry krótki rękaw – 1 sztuka. Jak wyżej.
Koszulka termaktywna Alpinus Bamboo – 1 sztuka. Przyjemna w dotyku, ale zdecydowanie za ciężka. Następnym razem nie biorę!
Bokserki sportowe Brubeck – 3 sztuki. Bez uwag.
Bokserki Dynamic Shorts HIMountian – 2 sztuki
Kominiarka termoaktywna Brubeck – 1 sztuka. W sumie nawet nie skorzystałem, bo zastąpiła je chusta Buff.
Storm Buff® BLACK. Absolutny MUST na wyprawie, ratuje życie i zdrowie.
Rękawiczki trekkingowe termoaktywne Brubeck – 1 para. Świetne, ale słabo wytrzymałe, podarły się podczas pierwszej wyprawy.
Rękawiczki z windstopperem The North Face – 1 para. Kupiłem w dniu wyjazdu i był to genialny zakup.
Ciepła czapka wełniana termoaktywna Brubeck – 1 sztuka. Spałem w niej, szedłem i poruszałem się po Tea Housie. Nieodzowna.
Skarpety Bridgedale Summit – 1 para
Skarpety Bridgedale Summit Knee – 1 para
Skarpety Brubeck Trekking Prestige – 3 pary
Skarpety trekkingowe firmy Highlanders – 1 para. Te służyły mi do spania i chodzenia w lodżach.

SPRZĘT ELEKTRONICZNY
iPad mini z 3G i WiFi. Zapewnił mi komunikację i możliwość pracy nawet powyżej 5 tysięcy metrów. Opakowałem go w futerał pancerny Survivor i przetrwał kurz, wiatr, zimno… i spanie ze mną w śpiworze.
Kamera GoPro Hero 3+. Używana non-stop, jak można bez niej żyć?
Kamera Kodak Playtouch. O dziwo bateria wytrzymała nawet minusowe temperatury w pokoju. Nakręciłem na niej sporo materiału.
Aparat Canon EOS 550D. Prawie nie używany, ale tylko dlatego że w ekipie miałem trzech innych fotografów :)

DODATKOWE AKCESORIA
Plecak Deuter Act Trail 32 na dzień. Żadnych uwag, solidny wybór.
Plecak 4F QUANTIUM 75L – Katastrofa, nie polecam. Zamknięcie zamka od dolnej komory zajmuje 15 minut i potrzebne są do tego dwie osoby. Jak można taki badziew robić? W życiu nie kupię już nic tej firmy.
Kubek termiczny firmy Esbit. Używany non-stop, wygodny i niezawodny.
Bukłak na wodę WLP firmy Source. Jak wyżej.
Czołówka Tikka Plus 2 firmy Petzl. Nie da się bez niej funkcjonować w Himalajach.
Kije trekkingowe HiTrek firm HIMountian. Dały radę, choć końcówki do bani.
Ręcznik szybkoschnący 50cm x 100cm Tek Towel firmy Sea To Summit. Wcale szybko nie wysychał, mam mieszane uczucia na jego temat,

Ważna uwaga! Cały czas przeglądam oferty oraz dokupuję sobie to i owo, więc ostatecznie do samolotu trafia zawsze kilka extra rzeczy, a kilka innych zostaje w domu (do następnej wyprawy). W miarę uzupełniania sprzętu będę oczywiście aktualizował powyższą listę.


6 Komentarzs on “Subiektywna lista sprzętu na trek w Himalajach
    • Bardzo solidna czołówka, sprawdziła się w warunkach wysokogórskich. Używałem jej w niskich temperaturach i powyżej 5 tysięcy metrów. Nie ma sensu zmieniać czegoś, co świetnie działa.

  1. W softshellach bywa zimno, bo właściwie nie są do zbytniego ogrzewania. Wiele zależy co się ma pod spodem i od rodzaju aktywności. Ja w softshellu założonym tylko na podkoszulkę chodzę tylko latem w niskich górach i w naszych okolicach. Lub na rowerze, gdy wieje. Natomiast przy pogodzie takiej jak dziś pod softshellem mam koszulę polarową, zimową podkoszulkę Expedus i jescze narciarską podkoszulkę Brubecka. Jak widać- jestem zmarzluch. :) Tyle, że podczas wędrówek górskich szybko się „gotuję”. Bywało, że zimą na nartach turowych podczas podchodzenia dolinami tatrzańskimi rozbierałem się pozostając w samej podkoszulce Brubecka i softshellu. Co do końcówek kijków to jeszcze nie spotkałem takich, które by po paru dniach solidnej wędrówki się doszczętnie nie wytarły.
    Ciekawe są twe uwagi o sprzęcie elektronicznym Tak na przyszłość sie zastanawiam czy lepszy jakiś tablet czy smartfon? Nie wiem za bardzo jaka jest różnica gdy smartfon ma ekran niemal tak duży jak mały tablet? Marzy mi się nadawanie na żywo z terenu…Pozdrawiam
    PS Ja to dźwigam jeszcze jedzonko i kuchenkę, naczynia oraz namiot… ale wasza wyprawa była nieco innego typu.:)

    • Robert, ja miałem też iPhone’a zapakowanego w Defendera i nawet fotki nim cykałem. Jakoś mi umknął podczas przeglądania listy. iPad przydał się do zrzucania na niego zdjęć z kamer cyfrowych i bieżącej komunikacji emailowej i facebookowej. Nadawanie na żywo ograniczone jest niestety jakością przesyłu danych po stronie operatora sieci 3G/4G. Niestety w dolinie Khumbu od Lukli do Lobuche masz do dyspozycji niemal wyłącznie Edge, a to się nie nadaje do niczego. Tylko w Gorak Shep był 3G (tylko za dnia). Jeśli chodzi o ciuchy, to w zimniejsze dni świetnie sprawdza się Extreme Merino Brubecka pod softshella. Jak się zagrzałem to chodziłem tylko w tej jednej ciepłej warstwie. Powyżej 5 tysięcy miałem tę bluzę pod kurtką puchową Torre i wystarczyło.

  2. ojoyyoojjj to aż tyle tego??? Musiało solidnie kosztować!! ;) uważam że za takie ceny sprzęt i cała wyprawka powinna solidnie funkcjonować. choć znając życie jak mówisz Jacku nie wszystko do końca się sprawdziło:/
    Ceny rozumiem do wygórowanych jeszcze nie należą?? :)

    • Magda, jak by nie patrzeć to kilka tysięcy złotych trzeba na to wszystko wydać. Sam śpiwór i kurtka to grubo ponad 2000 zł. Zdecydowana większość jednak może świetnie służyć podczas wakacji zimowych w Polsce, a nawet w codziennym wykorzystaniu. Ważne tylko, żeby prać to w odpowiednich środkach i stosować impregnaty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>